Zapisz swoję ulubione piosenki Justyny Steczkowskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Ryksze i dorożki,

Suknie w białe groszki,
Uda i kolana –
To moja kochana

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy

Tędy i owędy
Starych mieszkań rzędy
Dotyk gładkiej skóry
Od dołu do góry.

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

To jest miasto rzeczywiste,
To są myśli niezbyt czyste,
To jest żądza niespełnienia
A wszystko moje przywidzenia

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy


Ty, piękny mój bajeczny

Czasem ciut niegrzeczny lecz mój
Gdy czoła stawiasz złu

Ja pójdę z Tobą wszędzie
Życia nam ubędzie
Na snach i pocałunkach stu

Choć wieje, pada, grzmi
Pochmurne przyszły dni
Przyśniłeś mi się
I w tym śnie bez końca trwa maj
I choć listopad zły
Złośliwie deszczem dżdży
We śnie ja proszę Ty
Kawałek słońca mi daj

Ja, wciąż nie idealny
Czasem ciut banalny
Lecz cóż
W naturze cudów brak

Dziś zrobię co potrafię
Każdy punkt na mapie Ci dam
Bo wszystko ma twój smak

Choć wieje, pada, grzmi
Pochmurne przyszły dni
Przyśniłeś mi się
I w tym śnie bez końca trwa maj

I choć listopad zły
Złośliwie deszczem dżdży
We śnie ja proszę Ty
Kawałek słońca mi daj

Choć wieje, pada, grzmi
Pochmurne przyszły dni
Przyśniłeś mi się
I w tym śnie bez końca trwa maj

I choć listopad zły
Złośliwie deszczem dżdży
We śnie ja proszę Ty
Kawałek słońca mi daj


Spójrz jak 

złapałeś mnie
w niewidzialną sieć
twoich słów

spójrz jak
paraliżujesz mnie
delikatnie sącząc jad
do mych ust

bronię się skrzydłami bo
jeszcze chwilę chcę bronić się
macham lecz w ramiona twe
osłabiona tak wpadać chcę

moje dłonie
już ciebie chcą
moje ciało...
ciało chce
tylko ja mówię: nie nie nie...