Ryksze i dorożki,

Suknie w białe groszki,
Uda i kolana –
To moja kochana

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy

Tędy i owędy
Starych mieszkań rzędy
Dotyk gładkiej skóry
Od dołu do góry.

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

To jest miasto rzeczywiste,
To są myśli niezbyt czyste,
To jest żądza niespełnienia
A wszystko moje przywidzenia

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy


Bombay - szukam cię

Goa - szukam cię
ciągle we mnie trwasz
płoną listy twe

Goa - pragnę cię
Bombay - przytul mnie
dokąd uciec mam
płoną zdjęcia twe

w tym hotelu nie ma cię
byłam wszędzie - szukam cię
bilet Bombay - Goa mam
nieustannie we mnie trwasz

w tym pociągu nie ma cię
jeżdżę ciągle - kocham cię
bilet Goa - Bombay mam
nieustannie we mnie trwaj

Bombay...
Goa...
Bombay...
Goa...

w tym hotelu nie ma cię
byłam wszędzie - szukam cię
bilet Bombay - Goa mam
nieustannie we mnie trwasz

w tym pociągu nie ma cię...