Ryksze i dorożki,
Suknie w białe groszki,
Uda i kolana –
To moja kochana
Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.
A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy
Tędy i owędy
Starych mieszkań rzędy
Dotyk gładkiej skóry
Od dołu do góry.
Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.
To jest miasto rzeczywiste,
To są myśli niezbyt czyste,
To jest żądza niespełnienia
A wszystko moje przywidzenia
Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.
A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy
Moja, moja, moja
to dziwne, patrzę w twoje oczy
i wydaje mi się, jakbym widział ciebie po raz pierwszy
Mówisz do mnie
moja - a ja jestem niczyja -
jak wiosna, co skowronkom i przebiśniegom sprzyja,
Moja, moja, moja
jesteś jak muzyka, przy której gwiazdy tańczą na niebie
Jak gwiazda,
która wieczorem we mgle gęstej moknie,
i jak smutny cień brzozy
porzucony na oknie
znajdziesz moje odbicie
we wszystkich wodach świata, lecz gdy zanurzysz dłonie,
ażeby je schwytać,
przecieknie ci przez palce,
poświatą ksieżyca.
Jesteś początkiem i końcem
moja, moja, moja
Dziś mam z Tobą tylko kilka snów
Ten pierwszy budzi mnie
Dziwny jest
Jak duch skradasz się do moich ust
Czuję mroźny chłód
Antarktyda w drzwiach
Babie lato za kominem świerszcz
W małym kinie smutny film, nasz film
Napisany na serwetce wiersz
W nim ja, ja i Ty
Dziś mam z Tobą tylko kilka snów
W tym drugim boję się
Zawsze budzi mnie
To w nim widzę jak odchodzisz znów
A ja nie znam słów, by zatrzymać Cię
Babie lato za kominem świerszcz
W małym kinie smutny film, nasz film
Napisany na serwetce wiersz
W nim ja, ja i Ty
Babie lato za kominem świerszcz
W małym kinie smutny film, nasz film
Napisany na serwetce wiersz
W nim ja, ja i Ty
Babie lato za kominem świerszcz
W małym kinie smutny film, nasz film
Napisany na serwetce wiersz
W nim ja, ja i Ty