Ryksze i dorożki,

Suknie w białe groszki,
Uda i kolana –
To moja kochana

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy

Tędy i owędy
Starych mieszkań rzędy
Dotyk gładkiej skóry
Od dołu do góry.

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

To jest miasto rzeczywiste,
To są myśli niezbyt czyste,
To jest żądza niespełnienia
A wszystko moje przywidzenia

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy


Mili goście, przybywajcie

Wszystkich zapraszamy!
Na międzyplanetarne party
Jakiego nie znamy

Lepszej nie ma dziś zabawy
W całej galaktyce
Gdy nas złączą podniebnego
Tańca tajemnice

Tańcz, tańcz, tańcz
Kosmiczna rewolucja!
Bang, bang, bang
W serca kwiatami

Tańcz, tańcz, tańcz
Kosmiczna odyseja
Bang, bang, bang
Kto nie jest z nami

Kosmonauci i kosmici
Bogowie i boginie
Nieważne, jaki jest twój styl
I jakie nosisz imię

Meteory i komety
Cud mężczyźni i ich kobiety
Na orbitach wszystkich planet
Złączył nas kosmiczny taniec
Tak namiętni w czasu pętli
Całkiem tańcem opętani
Nie ma granic, tu nie ma granic
Przybywajcie, zapraszamy !