Na koniec świata 

Anioły wezwały mnie
Uciekam z miasta
Co dawno zapadło w sen

Me kruche ciało
Spragnione chwil
Nieznanych dotąd,
Nie danych mi

Na końcu świata
Do życia znów budzi się

Na koniec świata,
Tam gdzie kończy się ten świat
Uciekłam z miasta,
Gdzie ludziom miłości brak

Zbudzona z najgłębszego snu
Nie wrócę tam,
Nie wrócę już
Nie koniec to
Lecz świata szczyt
U moich stóp

Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń

Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń

Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń

Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń

Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń


Mili goście, przybywajcie

Wszystkich zapraszamy!
Na międzyplanetarne party
Jakiego nie znamy

Lepszej nie ma dziś zabawy
W całej galaktyce
Gdy nas złączą podniebnego
Tańca tajemnice

Tańcz, tańcz, tańcz
Kosmiczna rewolucja!
Bang, bang, bang
W serca kwiatami

Tańcz, tańcz, tańcz
Kosmiczna odyseja
Bang, bang, bang
Kto nie jest z nami

Kosmonauci i kosmici
Bogowie i boginie
Nieważne, jaki jest twój styl
I jakie nosisz imię

Meteory i komety
Cud mężczyźni i ich kobiety
Na orbitach wszystkich planet
Złączył nas kosmiczny taniec
Tak namiętni w czasu pętli
Całkiem tańcem opętani
Nie ma granic, tu nie ma granic
Przybywajcie, zapraszamy !