Na koniec świata
Anioły wezwały mnie
Uciekam z miasta
Co dawno zapadło w sen
Me kruche ciało
Spragnione chwil
Nieznanych dotąd,
Nie danych mi
Na końcu świata
Do życia znów budzi się
Na koniec świata,
Tam gdzie kończy się ten świat
Uciekłam z miasta,
Gdzie ludziom miłości brak
Zbudzona z najgłębszego snu
Nie wrócę tam,
Nie wrócę już
Nie koniec to
Lecz świata szczyt
U moich stóp
Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń
Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń
Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń
Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń
Więc tul mnie i pieść
Aniołów to pieśń
Spójrz jak
złapałeś mnie
w niewidzialną sieć
twoich słów
spójrz jak
paraliżujesz mnie
delikatnie sącząc jad
do mych ust
bronię się skrzydłami bo
jeszcze chwilę chcę bronić się
macham lecz w ramiona twe
osłabiona tak wpadać chcę
moje dłonie
już ciebie chcą
moje ciało...
ciało chce
tylko ja mówię: nie nie nie...
jeszcze tango dźwięczy w uszach,
tango nie daje mi spokoju.
wracają razem z nim odległe dni,
najlepsze dni we dwoje.
jeszcze gra i dźwięczy w uszach
tango co burzy spokój w nas...
a kiedy tango gra, wraca dawny czas
miłości co łączyła nas
dobrze wiem, że słyszysz je
i tak jak ja wspominasz słodkie chwile
kiedy tańczyłeś tango
w ramionach tuląc mnie.
każdym razem gdy powraca
myślę o miłości naszej.
jak podarunek z dawnych dni
powraca tango do nas
i znów gra nam dalej chociaż dziś
nie ma cię tu.
wiem, że ty też wspominasz czas miłości
i tango gdy z czułością szeptałeś:
"kocham cię"