Moja, moja, moja
to dziwne, patrzę w twoje oczy
i wydaje mi się, jakbym widział ciebie po raz pierwszy
Mówisz do mnie
moja - a ja jestem niczyja -
jak wiosna, co skowronkom i przebiśniegom sprzyja,
Moja, moja, moja
jesteś jak muzyka, przy której gwiazdy tańczą na niebie
Jak gwiazda,
która wieczorem we mgle gęstej moknie,
i jak smutny cień brzozy
porzucony na oknie
znajdziesz moje odbicie
we wszystkich wodach świata, lecz gdy zanurzysz dłonie,
ażeby je schwytać,
przecieknie ci przez palce,
poświatą ksieżyca.
Jesteś początkiem i końcem
moja, moja, moja
Za krótki sen
Kiedyś tak było
Odkąd poznałam Cię
Kochać znów pragnę
Chociaż już wiesz
To nie jest miłość
Jednak ja czuję, że mogę to zmienić
Nocą wołam Cię
Nie mów mi, że to nie jest miłość
Jesteś moim snem
Przyjdź tu i poprowadź przez ciemność
Każdy Twój gest mówi, że myśli nocą zmieniają się
W to, czego pragnę
Pamiętam więc o tym, co teraz jest
I niestety wiem nic się nie zmieni
Nocą wołam Cię
Nie mów mi, że to nie jest miłość
Jesteś moim snem
Przyjdź tu i poprowadź przez ciemność
Nocą wołam Cię
Jesteś moim snem
Nocą wołam Cię
Jesteś moim snem
jeszcze tango dźwięczy w uszach,
tango nie daje mi spokoju.
wracają razem z nim odległe dni,
najlepsze dni we dwoje.
jeszcze gra i dźwięczy w uszach
tango co burzy spokój w nas...
a kiedy tango gra, wraca dawny czas
miłości co łączyła nas
dobrze wiem, że słyszysz je
i tak jak ja wspominasz słodkie chwile
kiedy tańczyłeś tango
w ramionach tuląc mnie.
każdym razem gdy powraca
myślę o miłości naszej.
jak podarunek z dawnych dni
powraca tango do nas
i znów gra nam dalej chociaż dziś
nie ma cię tu.
wiem, że ty też wspominasz czas miłości
i tango gdy z czułością szeptałeś:
"kocham cię"