Zapisz swoję ulubione piosenki Justyny Steczkowskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Moja, moja, moja

to dziwne, patrzę w twoje oczy
i wydaje mi się, jakbym widział ciebie po raz pierwszy

Mówisz do mnie
moja - a ja jestem niczyja -
jak wiosna, co skowronkom i przebiśniegom sprzyja,

Moja, moja, moja
jesteś jak muzyka, przy której gwiazdy tańczą na niebie

Jak gwiazda,
która wieczorem we mgle gęstej moknie,
i jak smutny cień brzozy
porzucony na oknie
znajdziesz moje odbicie
we wszystkich wodach świata, lecz gdy zanurzysz dłonie,
ażeby je schwytać,
przecieknie ci przez palce,
poświatą ksieżyca.

Jesteś początkiem i końcem
moja, moja, moja


Ryksze i dorożki,

Suknie w białe groszki,
Uda i kolana –
To moja kochana

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy

Tędy i owędy
Starych mieszkań rzędy
Dotyk gładkiej skóry
Od dołu do góry.

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

To jest miasto rzeczywiste,
To są myśli niezbyt czyste,
To jest żądza niespełnienia
A wszystko moje przywidzenia

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy


Wiosną lub początkiem lata

Pamięć figle płata
Ktoś do ucha szepnął wierszem
Słowa przenajszczersze

Mówił popatrz
Ja kocham
Ta chwila złota
Niechaj trwa

Choć czas będzie chciał na gorsze zmienić nas
Nie pozwala nam tu trwać
Wiem, że nas na taką miłość stać
Uwierz proszę w nas

Zimą lub jesienią słotną / smutną
Pamięć mam ulotną
Gdy się aura stała szpetna
Nikt do ucha już nie szeptał

Nie mówił popatrz
Ja kocham
Przyszła ochota
Prysnął czar

Bo czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył

Czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył w Nas