Zapisz swoję ulubione piosenki Justyny Steczkowskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




miałam sen... 

a może to nie był sen...
może nie stąd...
a może dał mi go ktoś
taki piękny był sen
i taki jasny był ON
taki piękny był
taki jasny był


sen...
tak niezwykły był
tyle ciepła miał
ON...

Z mojej duszy był sen
pełen światła był ON
ale nie stąd...
i ukochał mnie ON
ale ON nie jest stąd
nie stąd...
I tak blisko był ON
ale sny nie są stąd
nie stąd...


jeszcze tango dźwięczy w uszach,

tango nie daje mi spokoju.
wracają razem z nim odległe dni,
najlepsze dni we dwoje.

jeszcze gra i dźwięczy w uszach
tango co burzy spokój w nas...
a kiedy tango gra, wraca dawny czas
miłości co łączyła nas

dobrze wiem, że słyszysz je
i tak jak ja wspominasz słodkie chwile
kiedy tańczyłeś tango
w ramionach tuląc mnie.

każdym razem gdy powraca
myślę o miłości naszej.
jak podarunek z dawnych dni
powraca tango do nas
i znów gra nam dalej chociaż dziś
nie ma cię tu.

wiem, że ty też wspominasz czas miłości
i tango gdy z czułością szeptałeś:
"kocham cię"


Taka prosta sprawa zdaje się

tu on tu ona leżą więc
śmieć zadana sobie wzajem
miłość zdrada kara
wszystko razem

jeszcze wczoraj tu widziano ich
tańcxzyli razem ona z nim
dziśaj on i ona mają
portret sylwet kredą na podłodze

kryminalna miłość w nas
konkurs zadawania ran
kryminalna miłość w nas
komy kto dziś zada więcej nowych ran
kryminalna miłość w nas
konkurs zadawania ran
kryminalna miłość w nas
komy kto dziś zada więcej nowych ran
ciągle trzeba ranić
tego kogo kocha się najbardziej

obudzona z najgłębszego snu
przynaję - tak - to było tu
właśnie miałam ciebie zabić
za to żeś mnie zdradził
ty z nią - szkoda słów

i co z tego że to tylko sen
widzałam wszystko - uśmiech jej
sen był bardzi namacalny
nie dziw się że teraz gonię cię

kryminalna miłość w nas
konkurs zadawania ran
kryminalna miłość w nas
komy kto dziś zada więcej nowych ran
kryminalna miłość w nas
konkurs zadawania ran
kryminalna miłość w nas
komy kto dziś zada więcej nowych ran
ciągle trzeba ranić
tego kogo kocha się najbardziej...