Mili goście, przybywajcie
Wszystkich zapraszamy!
Na międzyplanetarne party
Jakiego nie znamy
Lepszej nie ma dziś zabawy
W całej galaktyce
Gdy nas złączą podniebnego
Tańca tajemnice
Tańcz, tańcz, tańcz
Kosmiczna rewolucja!
Bang, bang, bang
W serca kwiatami
Tańcz, tańcz, tańcz
Kosmiczna odyseja
Bang, bang, bang
Kto nie jest z nami
Kosmonauci i kosmici
Bogowie i boginie
Nieważne, jaki jest twój styl
I jakie nosisz imię
Meteory i komety
Cud mężczyźni i ich kobiety
Na orbitach wszystkich planet
Złączył nas kosmiczny taniec
Tak namiętni w czasu pętli
Całkiem tańcem opętani
Nie ma granic, tu nie ma granic
Przybywajcie, zapraszamy !
Zawsze
To słowo było
Czasem nieważne
Więc nie mów do mnie
Zawsze już
Nie trzeba kłamstw
Że aż po życia kres
Aż po życia kres
Pokaz mi jak
Powiedz jak
Teraz jest
Dam ci dziś
Dokładnie jeden dzień
I tylko jedna noc,
Byś mnie nauczył duszy swej
Jeśli chcesz
Sekundy w trwanie zmień
Niech ci nie zadrży glos,
Słów słodycz szeptem we mnie wlej
Dam ci dziś
Dokładnie jeden dzień
I tylko jedna noc,
Byś mnie nauczył duszy swej
Jeśli chcesz
Sekundy w trwanie zmień
Niech ci nie zadrży glos,
Słów słodycz szeptem we mnie wlej
Teraz
Ja tego pragnę
Chociaż nieszczera
Bywa chwila
Daj mi ją
Nie trzeba kłamstw
Że aż po życia kres
Aż po życia kres
Pokaz mi jak
powiedz jak
Teraz jest
Dam ci dziś
Dokładnie jeden dzień
I tylko jedna noc,
Byś mnie nauczył duszy swej
Jeśli chcesz
Sekundy w trwanie zmień
Niech ci nie zadrży glos,
Słów słodycz szeptem we mnie wlej
Dam ci dziś
Dokładnie jeden dzień
I tylko jedna noc,
Byś mnie nauczył duszy swej
Jeśli chcesz
Sekundy w trwanie zmień
Niech ci nie zadrży glos,
Słów słodycz szeptem we mnie wlej
Wiosną lub początkiem lata
Pamięć figle płata
Ktoś do ucha szepnął wierszem
Słowa przenajszczersze
Mówił popatrz
Ja kocham
Ta chwila złota
Niechaj trwa
Choć czas będzie chciał na gorsze zmienić nas
Nie pozwala nam tu trwać
Wiem, że nas na taką miłość stać
Uwierz proszę w nas
Zimą lub jesienią słotną / smutną
Pamięć mam ulotną
Gdy się aura stała szpetna
Nikt do ucha już nie szeptał
Nie mówił popatrz
Ja kocham
Przyszła ochota
Prysnął czar
Bo czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył
Czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył w Nas