Johnny na urodziny Twe
w prezencie dam Ci - mnie
na całą noc
Johnny nim zdarzy się ten cud
przyjdź ogrzej serca chłód
o czwartej popołudniu
Johnny na urodziny Twe
w ramionach trzymaj mnie
nim zblednie mrok
Johnny w marzeniach pragnę mych
by dzień urodzin Twych
trwał cały rok
Johnny na urodziny Twe
mieć możesz całą mnie
przez długą noc
Johnny jak ja też o tym śnij
lecz nim to przejdzie -przyjdź
o czwartej popołudniu
Johnny w urodzin Twoich czas
być możesz ze mną raz
przez całą noc
Johnny w marzeniach pragnę mych
by dzień urodzin twych
trwał cały rok
jeśli ją spotkasz gdzieś przypadkiem
będziesz widział, kto to jest
jedna z tych kobiet, które mijasz
choć to rzadko zdarza się
myślałeś, że ich dawno nie ma
czasem jednak dziwisz się
o takich marzysz całe życie
a ona właśnie mija cię..
ref: czemu nie mówisz przy niej nic
ona wciąż czeka, uwierz mi
przestań się skradać i poddaj się
na pewno właśnie tego chce
dla niej uroda wadą jest
bo wie, jak trudno piękną być
a zachwyt twój jest bez znaczenia
dopóki nie wie o nim nic
jeżeli kocha, to na zawsze
dla niej czas nie liczy się
więc na co czekasz, podejdź bliżej
zanim znowu zniknie gdzieś...
bridge: w jej oczy spójrz, uśmiechnij się
gdy wahasz się, ona to wie
nic tu nie wygrasz, nie stracisz też
to przecież proste zapomnij się
Wiosną lub początkiem lata
Pamięć figle płata
Ktoś do ucha szepnął wierszem
Słowa przenajszczersze
Mówił popatrz
Ja kocham
Ta chwila złota
Niechaj trwa
Choć czas będzie chciał na gorsze zmienić nas
Nie pozwala nam tu trwać
Wiem, że nas na taką miłość stać
Uwierz proszę w nas
Zimą lub jesienią słotną / smutną
Pamięć mam ulotną
Gdy się aura stała szpetna
Nikt do ucha już nie szeptał
Nie mówił popatrz
Ja kocham
Przyszła ochota
Prysnął czar
Bo czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył
Czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył w Nas