Johnny na urodziny Twe
w prezencie dam Ci - mnie
na całą noc
Johnny nim zdarzy się ten cud
przyjdź ogrzej serca chłód
o czwartej popołudniu
Johnny na urodziny Twe
w ramionach trzymaj mnie
nim zblednie mrok
Johnny w marzeniach pragnę mych
by dzień urodzin Twych
trwał cały rok
Johnny na urodziny Twe
mieć możesz całą mnie
przez długą noc
Johnny jak ja też o tym śnij
lecz nim to przejdzie -przyjdź
o czwartej popołudniu
Johnny w urodzin Twoich czas
być możesz ze mną raz
przez całą noc
Johnny w marzeniach pragnę mych
by dzień urodzin twych
trwał cały rok
Życzę Ci
by z tobą był
taki jak był ze mną
życzę ci
by kochał cię choć tak jak kochał mnie
życzę ci
by budził cię
szeptem w środku nocy
tych dotknięć aż po świt
to tego życzę ci dziś
życzę ci
byś jeszcze dziś mogła poznać prawdę
twa sukienka pręży się
już sama chciałaby iść
dziś twój ślub
stoję tu
mówię coś
śmieję się
welon twój
bukiet twój
wybiegam nagle biegnę gdzieś...
dziś twój ślub
stoję tu w studni twej
moje łzy
kochaj go
aż po grób
z całego serca życzę ci...
dziś twój ślub...
Wiosną lub początkiem lata
Pamięć figle płata
Ktoś do ucha szepnął wierszem
Słowa przenajszczersze
Mówił popatrz
Ja kocham
Ta chwila złota
Niechaj trwa
Choć czas będzie chciał na gorsze zmienić nas
Nie pozwala nam tu trwać
Wiem, że nas na taką miłość stać
Uwierz proszę w nas
Zimą lub jesienią słotną / smutną
Pamięć mam ulotną
Gdy się aura stała szpetna
Nikt do ucha już nie szeptał
Nie mówił popatrz
Ja kocham
Przyszła ochota
Prysnął czar
Bo czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył
Czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył w Nas