Jeśli ją spotkasz gdzieś przypadkiem

Będziesz wiedział kto to jest
Jedna z tych kobiet które mijasz
Choć to rzadko zdarza się
Myślałeś że ich dawno nie ma
Czasem jednak dziwisz się
O takiej marzysz całe życie ...

Ref.
Czemu nie mówisz przy niej nic
Ona wciąż czeka, uwierz mi
Przestań się skradać i poddaj się
Na pewno wlaśnie tego chce

Dla niej uroda wadą jest
Bo wie, jak trudno piekną być
A zachwyt twój jest bez znaczenia
Dopóki nie wie o nim nic
Jeżeli kocha, to na zawsze
Dla niej czas nie liczy się
Więc na co czekasz, podejdź bliżej
Zanim znowu zniknie gdzieś ...

Ref.
Czemu nie mówisz przy niej nic
Ona wciąż czeka, uwierz mi
Przestań się skradać i poddaj się
Na pewno wlaśnie tego chce

Bridge:
W jej oczy spójrz, uśmiechnij się
Gdy wahasz się ona to wie
Nic tu nie wygrasz, nie stracisz też
To przecież proste, zapomnij się


Ty, piękny mój bajeczny

Czasem ciut niegrzeczny lecz mój
Gdy czoła stawiasz złu

Ja pójdę z Tobą wszędzie
Życia nam ubędzie
Na snach i pocałunkach stu

Choć wieje, pada, grzmi
Pochmurne przyszły dni
Przyśniłeś mi się
I w tym śnie bez końca trwa maj
I choć listopad zły
Złośliwie deszczem dżdży
We śnie ja proszę Ty
Kawałek słońca mi daj

Ja, wciąż nie idealny
Czasem ciut banalny
Lecz cóż
W naturze cudów brak

Dziś zrobię co potrafię
Każdy punkt na mapie Ci dam
Bo wszystko ma twój smak

Choć wieje, pada, grzmi
Pochmurne przyszły dni
Przyśniłeś mi się
I w tym śnie bez końca trwa maj

I choć listopad zły
Złośliwie deszczem dżdży
We śnie ja proszę Ty
Kawałek słońca mi daj

Choć wieje, pada, grzmi
Pochmurne przyszły dni
Przyśniłeś mi się
I w tym śnie bez końca trwa maj

I choć listopad zły
Złośliwie deszczem dżdży
We śnie ja proszę Ty
Kawałek słońca mi daj