Zapisz swoję ulubione piosenki Justyny Steczkowskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Jeśli ją spotkasz gdzieś przypadkiem

Będziesz wiedział kto to jest
Jedna z tych kobiet które mijasz
Choć to rzadko zdarza się
Myślałeś że ich dawno nie ma
Czasem jednak dziwisz się
O takiej marzysz całe życie ...

Ref.
Czemu nie mówisz przy niej nic
Ona wciąż czeka, uwierz mi
Przestań się skradać i poddaj się
Na pewno wlaśnie tego chce

Dla niej uroda wadą jest
Bo wie, jak trudno piekną być
A zachwyt twój jest bez znaczenia
Dopóki nie wie o nim nic
Jeżeli kocha, to na zawsze
Dla niej czas nie liczy się
Więc na co czekasz, podejdź bliżej
Zanim znowu zniknie gdzieś ...

Ref.
Czemu nie mówisz przy niej nic
Ona wciąż czeka, uwierz mi
Przestań się skradać i poddaj się
Na pewno wlaśnie tego chce

Bridge:
W jej oczy spójrz, uśmiechnij się
Gdy wahasz się ona to wie
Nic tu nie wygrasz, nie stracisz też
To przecież proste, zapomnij się


Graj, klezmerska kapelo!

Przyjaciele się weselą!
Tyle szczęścia miałam,
Że się zakochałam,
Niby w fantastycznym śnie!

Rytm klezmerskiej kapeli
Gości rozochoci i ośmieli -
Będą krzyczeć: Gorzko!
A mój miły Joszko
Pocaluje mnie!

Już biały welon niosą,
Już młodą parę proszą,
By zechciala wsród szpaleru przejsc,
A potem lyk malutki
Koszernej czystej wódki
I juz mozna w nowe zycie wejsc...

Joszko chwycil mnie wpól,
Potem nosil na rekach
Posród rozbawionych gosci.
Nagle wskoczyl na stól
I zabrzmiala piosenka o milosci...

Oj, oj! Ciagle nie mozemy zostac sami!
Oj, oj! Chociaz nogi zaczynaja mdlec!

Cale zycie przed nami -
Trudne jak ten taniec z butelkami...
Trzeba z Tora w zgodzie
W tancu i na codzien
Równowage miec!

Graj klezmerska kapelo!
Przyjaciele sie wesela!
Otwieraja dusze,
Ale kapelusze
Wciaz na glowie sa!

Rytm klezmerskiej kapeli
Gosci rozochoci i osmieli!
Juz nie licza godzin
Starzy ani mlodzi,
Lecz zelówki dra!


Wiosną lub początkiem lata

Pamięć figle płata
Ktoś do ucha szepnął wierszem
Słowa przenajszczersze

Mówił popatrz
Ja kocham
Ta chwila złota
Niechaj trwa

Choć czas będzie chciał na gorsze zmienić nas
Nie pozwala nam tu trwać
Wiem, że nas na taką miłość stać
Uwierz proszę w nas

Zimą lub jesienią słotną / smutną
Pamięć mam ulotną
Gdy się aura stała szpetna
Nikt do ucha już nie szeptał

Nie mówił popatrz
Ja kocham
Przyszła ochota
Prysnął czar

Bo czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył

Czas nagle dziwnie pozamieniał nas
Nie pozwolił nam tu trwać
Choć nas na tę miłość było stać
Nie uwierzył w Nas