Zapisz swoję ulubione piosenki Justyny Steczkowskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Graj, klezmerska kapelo!

Przyjaciele się weselą!
Tyle szczęścia miałam,
Że się zakochałam,
Niby w fantastycznym śnie!

Rytm klezmerskiej kapeli
Gości rozochoci i ośmieli -
Będą krzyczeć: Gorzko!
A mój miły Joszko
Pocaluje mnie!

Już biały welon niosą,
Już młodą parę proszą,
By zechciala wsród szpaleru przejsc,
A potem lyk malutki
Koszernej czystej wódki
I juz mozna w nowe zycie wejsc...

Joszko chwycil mnie wpól,
Potem nosil na rekach
Posród rozbawionych gosci.
Nagle wskoczyl na stól
I zabrzmiala piosenka o milosci...

Oj, oj! Ciagle nie mozemy zostac sami!
Oj, oj! Chociaz nogi zaczynaja mdlec!

Cale zycie przed nami -
Trudne jak ten taniec z butelkami...
Trzeba z Tora w zgodzie
W tancu i na codzien
Równowage miec!

Graj klezmerska kapelo!
Przyjaciele sie wesela!
Otwieraja dusze,
Ale kapelusze
Wciaz na glowie sa!

Rytm klezmerskiej kapeli
Gosci rozochoci i osmieli!
Juz nie licza godzin
Starzy ani mlodzi,
Lecz zelówki dra!


jeśli ją spotkasz gdzieś przypadkiem 

będziesz widział, kto to jest
jedna z tych kobiet, które mijasz
choć to rzadko zdarza się
myślałeś, że ich dawno nie ma
czasem jednak dziwisz się
o takich marzysz całe życie
a ona właśnie mija cię..

ref: czemu nie mówisz przy niej nic
ona wciąż czeka, uwierz mi
przestań się skradać i poddaj się
na pewno właśnie tego chce

dla niej uroda wadą jest
bo wie, jak trudno piękną być
a zachwyt twój jest bez znaczenia
dopóki nie wie o nim nic
jeżeli kocha, to na zawsze
dla niej czas nie liczy się
więc na co czekasz, podejdź bliżej
zanim znowu zniknie gdzieś...

bridge: w jej oczy spójrz, uśmiechnij się
gdy wahasz się, ona to wie
nic tu nie wygrasz, nie stracisz też
to przecież proste zapomnij się


Purim! Ad - lo - jada!

Purim! Ad - lo - jada!

Pośród wszystkich świąt radosnych
Święto Losów to zew wiosny.
Purim to karnawał dzieci i dorosłych,
Pełen śmiechu oraz barwnych szat.

Gdy tańczymy i śpiewamy,
Krzywd i trosk nie pamietamy!
Imię Boga Wszechmocnego wysławiamy -
Opiekuna naszych gniazd i stad!

W Purim wino pić wypada!
Ad - lo - jada! Ad - lo - jada!
Oto dzień czternasty, oto miesiąc adar!
Życzmy sobie wielu dobrych lat!

W Purim cichnie jeremiada!
Ad - lo - jada! Ad - lo - jada!
Tylko to, co dobre w pamięć nam zapada,
Jako Bożej Obecności ślad!

Purim! Ad - lo - jada!
Purim! Ad - lo - jada!

Z blasku wiosennego słońca
Można cieszyć się bez końca.
Purim dni ponure z kalendarza strąca,
By podłości było mniej niż zdrad.

Gdy tańczymy i śpiewamy,
Krzywd i trosk nie pamietamy!
Imię Boga Wszechmocnego wysławiamy -
Opiekuna naszych gniazd i stad!

W Purim cichnie jeremiada!
Ad - lo - jada! Ad - lo - jada!
Tylko to, co dobre w pamięć nam zapada,
Jako Bożej Obecności ślad!

Dnia narodzin nie pamiętasz.
Zgon to tajemnica święta.
Młodość jest błogosławiona i przeklęta.
Starość to spokojny świat bez dat.